Arni nie wrócił... To oznacza że pewnie nigdy go już nie zobaczę.
Brakuje go... bardzo...
Żadna chwila się nie powtórzy. Więc dlaczego nie rzucić się w wir wydarzeń całym sobą? Dlaczego nie spróbować żyć na całego? Dlaczego nie wyłączyć telewizora i żyć prawdziwie?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz